Sama jak co dnia
Gdy dzień zejdzie z chmur,
Zasną w dłoniach resztki snu,
Zmilknie myśli cichy chór
I będę znów sama, jak co dnia.
A gdy chłodny deszcz
Zmyje z twarzy już pudru ślad,
Ostatnia łza potoczy się
Na spotkanie zmierzchu dnia.
Tylko noc
Samotność zna,
Tylko nocą jeszcze wraca czas
I takie myśli snują się,
Że przed sobą aż czasem wstyd.
To noc,
Jak miękki puch,
Ciepłem tuli mnie bez słów.
Noc, tylko noc,
Nieskończona, aż do dnia.